🎊 Pakt Gwarancji Pracowniczych Pkp Cargo

Pakt Gwarancji Pracowniczych (PGP), który został zawarty przed debiutem giełdowym PKP Cargo obejmuje 90 proc. pracowników spółki i zapewnia m.in. 4- lub 10-letnie gwarancje zatrudnienia. Wszelkie działania optymalizacyjne są prowadzone w spółce z poszanowaniem postanowień Paktu” – broni się zarząd PKP Cargo w przesłanym do nas Tydzień temu pisałem o problemie, jaki pojawił się na tle podatku dochodowego od osób fizycznych związanego z tzw. programami dobrowolnych odjeść. Dla zobrazowania tej kwestii przyjrzę się, jak wyglądają świadczenia wypłacane pracownikom w PKP CARGO W ramach PDO spółka może wypłacić następujące świadczenia: – odprawa, o której mowa w art. 8 ustawy o zwolnieniach grupowych, – dodatkowe, jednorazowe świadczenie nazwane rekompensatą, – inne dodatkowe świadczenia, takie jak odprawa emerytalna, ekwiwalent za urlop wypoczynkowy czy nagroda jubileuszowa. Jak to wygląda na tle ustawy o PIT? Otóż według mnie świadczenie – odprawa, o której mowa w art. 8 ustawy o zwolnieniach grupowych – będzie raczej opodatkowana podatkiem dochodowym od osób fizycznych w całości. Odprawa jest wyjątkiem od zwolnienia od opodatkowania, o którym mowa wprost w ustawie. W odniesieniu do dodatkowego, jednorazowego świadczenia, które PDO nazywa rekompensatą – świadczenie takie nie powinno podlegać PIT jako odszkodowanie lub zadośćuczynienie otrzymane na podstawie regulaminu lub porozumienia będącego źródłem prawa pracy, o którym mowa w art. 9 ust. 1 Istotnym jest, że świadczenie to zostało nazwane „rekompensatą”, ponieważ tak również zostało nazwane świadczenie, które było przedmiotem pozytywnej dla podatnika interpretacji indywidualnej sporządzonej przez IS w Katowicach, o której już poprzednio wspominałem (w przeciwieństwie do świadczenia które zostało nazwane „odprawą”, a które była przedmiotem negatywnej dla podatnika interpretacji IS w Warszawie). Ewentualną kwestią sporną na linii podatnik-urząd skarbowy może być kwestia uprzedniego objęcia gwarancją zatrudnienia danego pracownika. Jeżeli bowiem był on takimi gwarancjami objęty – rekompensata może być uznana za odszkodowanie za naruszenie właśnie tych gwarancji. W trochę trudniejszej sytuacji mogą się znaleźć pracownicy, którzy otrzymali rekompensatę, a nie byli objęci gwarancjami zatrudnienia, chociaż może to być traktowane jako odszkodowanie za brak wynagrodzenia. Na marginesie zaś – sama kwota rekompensaty będzie również o wiele korzystniejsza w tym pierwszym przypadku. Dodatkowe świadczenia powinny zaś być traktowane podatkowo na zasadach ogólnych. Problem wcale nie jest błahy, ponieważ kwoty „rekompensaty” mogą sięgnąć nawet 27-krotności wynagrodzenia pracownika, jeżeli był on objęty 10-letnią gwarancją zatrudnienia, stąd też kwota podatku może również być imponująca. Maksymalne świadczenia to nawet zł. Dla przypomnienia – w Przedsiębiorstwie Porty Lotnicze, którego PDO odbywał się w zeszłym roku, kwoty świadczenia dochodziły nawet do 36-krotności wynagrodzenia pracownika, a ich rozliczenie podatkowe lub ewentualny zwrot nadpłaty powinny nastąpić w tym roku. Oczekuję zatem, że niedługo pojawią się pierwsze orzeczenia w sprawie opodatkowania PDO. I węzeł gordyjski zostanie rozplątany. Aktualizacja – o wyrokach WSA przeczytasz tutaj. Pracownicy Południowego Zakładu PKP Cargo w Nowym Sączu obawiają się, że stracą pracę po przekształceniach w spółce; zapowiadają strajk głodowy, o czym poinformowali w piątek podczas konferencji prasowej. "22 sierpnia 2013 roku odbyło się spotkanie mediacyjne, na którym strony poczyniły ustalenia dotyczące Paktu Gwarancji Pracowniczych zawierającego regulacje w zakresie gwarancji zatrudnienia, stabilizacji ZUZP, premii prywatyzacyjnej w formie akcji pracowniczych spółki oraz reprezentowania pracowników w organach korporacyjnych" - poinformował w wieczornym komunikacie mediator sporu Longin Komołowski. Strony umówiły się na podpisanie paktu po uzyskaniu "zgód ciał korporacyjnych i organów statutowych organizacji związkowych". "W kwestiach finansowych strony zgodziły się na wypłatę jednorazowej premii w akcjach pracowniczych oraz zawieszenie sporu zbiorowego do końca grudnia 2013 roku oraz wznowienie rozmów w temacie podwyżki płac w styczniu 2014 roku" - dodał. Pakt gwarancji pracowniczych był przedmiotem sporu między władzami PKP Cargo i jej spółki-matki PKP SA - a działającymi w spółce związkami zawodowymi. Związki groziły, że jeżeli pakt nie zostanie zawarty i nie będzie zawierał satysfakcjonujących zapisów, to zorganizują strajk w spółce. Taki strajk mógłby zaburzyć plan prywatyzacji firmy. Obecnie 100 proc. akcji PKP Cargo należy do PKP Na warszawskiej giełdzie ma być sprzedanych między 25 proc. a 50 proc. akcji przewoźnika minus jedna akcja. Pakiet kontrolny zostanie na razie w rękach PKP PKP Cargo to największy polski kolejowy przewoźnik towarowy i drugi po Deutsche Bahn w Unii Europejskiej. W 2012 r. skonsolidowany zysk netto spółki wyniósł 267 mln zł, EBITDA 767 mln zł, a przychody - ok. 5,2 mld zł. Są to wyniki wyliczone według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej. W połowie lipca w spółce zakończyło się referendum strajkowe, w którym ponad 95 proc. załogi PKP Cargo opowiedziało się za podjęciem protestu, jeśli postulaty strony związkowej nie zostaną spełnione. Z programu dobrowolnych odejść chce skorzystać 3,3 tys. pracowników z 26 tys. zatrudnionych. To znacznie więcej niż oczekiwano. W efekcie zwiększono wydatki na ten cel. W związku z bardzo dużym zainteresowaniem programem dobrowolnych odejść ze strony pracowników grupy PKP Cargo Grupa PKP Cargo Logistics zaproponowała nowy, jeszcze korzystniejszy Pakt Gwarancji Pracowniczych zakładający 165 mln zł premii prywatyzacyjnej oraz 4-letnia gwarancję zatrudnienia dla pracowników, podała spółka w komunikacie. „Ponadto zgodnie z postulatami strony społecznej, związki zawodowe będą miały prawo do desygnowania jednego członka zarządu PKP Cargo i trzech członków rady nadzorczej. Wydłużono także okres obowiązywania Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP)" - czytamy w komunikacie. Propozycje takie złożył zarząd PKP Cargo w ramach toczących się mediacji. >>> Czytaj też: Prywatyzacja PKP: Kolej szykuje na 2014 i 2015 rok oferty kolejnych spółek „Uwzględniliśmy postulaty strony społecznej, rozszerzając znacząco pakt gwarancji pracowniczych. Planowany debiut giełdowy może więc przynieść bogaty pakiet świadczeń dla pracowników, gwarantujących stabilność zatrudnienia oraz wypłatę dodatkowej premii. Niezależnie od tego pakietu, 15% wpływów ze sprzedaży akcji w ofercie publicznej, zasili Fundusz Własności Pracowniczej. Liczmy, że dalsze rozmowy przyniosą satysfakcjonujące obie strony porozumienie zgodnie z tradycją dialogu przyjętą w PKP Cargo – powiedział prezes spółki Łukasz Boroń, cytowany w komunikacie. Mediacje będą kontynuowane w czwartek, 22 propozycja zarządu PKP Cargo zakładała wypłatę 120 mln zł premii prywatyzacyjnej i 3-letnie gwarancje zatrudnienia. PKP Cargo działa w segmentach: przewozów towarów, intermodalnych, spedycji, oraz napraw taboru, posiada własne zaplecze modernizacyjne i własne terminale przeładunkowe. Spółka jest przewoźnikiem nr 1 w Polsce (60% udziału w rynku) oraz drugim przewoźnikiem w Unii Europejskiej (116 mln ton przewiezionych w 2012 roku). >>> Czytaj też: PKP Cargo: szef zakładowej Solidarności zwolniony dyscyplinarnie
Pakt gwarancji pracowniczych jest przedmiotem sporu między władzami PKP Cargo i jej spółki-matki PKP SA - a działającymi w spółce związkami zawodowymi. Związki grożą, że jeżeli pakt nie zostanie zawarty i nie będzie zawierał satysfakcjonujących zapisów, to zorganizują strajk w spółce.
165 mln zł premii prywatyzacyjnej dla załogi oraz czteroletnie gwarancje zatrudnienia zakłada propozycja nowego paktu gwarancji pracowniczych, przygotowana przez zarząd PKP Cargo. Związki zawodowe mają mieć też przedstawiciela we władzach firmy. Pakt gwarancji pracowniczych jest przedmiotem sporu między władzami PKP Cargo i jej spółki-matki PKP SA - a działającymi w spółce związkami zawodowymi. Związki grożą, że jeżeli pakt nie zostanie zawarty i nie będzie zawierał satysfakcjonujących zapisów, to zorganizują strajk w spółce. Taki strajk mógłby zaburzyć plan prywatyzacji firmy - debiut giełdowy PKP Cargo zapowiedziano na czwarty kwartał br. Jak poinformowało we wtorek PKP Cargo, zarząd spółki przedstawił związkom zawodowym nowe propozycje dotyczące paktu. Nowa propozycja daje pracownikom więcej korzyści niż poprzednie stanowisko władz przewoźnika. Zgodnie z tą propozycją pracownicy mieliby otrzymać 165 mln zł premii prywatyzacyjnej oraz czteroletnią gwarancję zatrudnienia. Związki zawodowe mają mieć też prawo do desygnowania jednego członka zarządu PKP Cargo i trzech członków Rady Nadzorczej. Do tej pory zarząd proponował trzyletnią gwarancję zatrudnienia, wypłatę łącznie ok. 120 mln zł w formie premii prywatyzacyjnej do podziału pomiędzy pracowników oraz ok. 250 mln zł wpływów z prywatyzacji, które zostaną przeznaczone na Fundusz Własności Pracowniczej. Związkowcy domagają się natomiast sześcioletnich gwarancji zatrudnienia, podniesienia pensji zasadniczej od 1 czerwca 2013 r. średnio o 450 zł, wypłaty premii za I kwartał br. oraz nagród z zysku za 2012 r. Rozmowy zarządu ze związkami mają być kontynuowane w czwartek, 22 sierpnia. Obecnie 100 proc. akcji PKP Cargo należy do PKP Na warszawskiej giełdzie ma być sprzedanych między 25 proc. a 50 proc. akcji przewoźnika minus jedna akcja. Pakiet kontrolny zostanie na razie w rękach PKP PKP Cargo to największy polski kolejowy przewoźnik towarowy i drugi po Deutsche Bahn w Unii Europejskiej. W 2012 r. skonsolidowany zysk netto spółki wyniósł 267 mln zł, EBITDA 767 mln zł, a przychody - ok. 5,2 mld zł. Są to wyniki wyliczone według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej. W połowie lipca w spółce zakończyło się referendum strajkowe, w którym ponad 95 proc. załogi PKP Cargo opowiedziało się za podjęciem protestu, jeśli postulaty strony związkowej nie zostaną spełnione. Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY Polscy logistycy to pierwsza linia frontu walki o nowy porządek w transporcie. Powrotu do przeszłości już nie będzie Biznes przyjmuje ciosy. Obawy zaczynają się mnożyć Hiszpański Repsol liczy na nowe naftowe otwarcie w Wenezueli KOMENTARZE (0) Do artykułu: Prywatyzacja PKP Cargo: nowe gwarancje dla załogi Związkowcy domagają się podwyżek dla pracowników w wysokości 250 zł netto. W ich ocenie zarząd spółki nie realizuje zapisów paktu gwarancji pracowniczych podpisanego przed debiutem giełdowym PKP Cargo, zgodnie z którymi załoga miała zapewniony coroczny wzrost wynagrodzeń. 18 października 2013, 10:55 Infrastruktura PKP Cargo będzie przestrzegać postanowień Paktu Gwarancji Pracowniczych, dającego pracownikom spółki gwarancje zatrudnienia. Postanowienia Paktu zachowują swoją moc także w przypadku planowanego od 1 stycznia 2014 roku połączenia wybranych zakładów spółki PKP Cargo. – Podpisany we wrześniu Pakt Gwarancji Pracowniczych daje pracownikom PKP Cargo gwarancje zatrudnienia. Będziemy przestrzegać postanowień paktu. Obecne zmiany mają na celu nie redukcję zatrudnienia, a usprawnienie działania spółki. Musimy pamiętać, że działamy na bardzo konkurencyjnym rynku i walczymy o utrzymanie pozycji bezdyskusyjnego lidera na polskim rynku – mówi Łukasz Boroń, prezes PKP Cargo.
Nie będzie zmiany - ani sposobu prywatyzacji PKP Cargo, ani jej terminu lub odstąpienia od niej - usłyszeli posłowie sejmowej komisji infrastruktury i zaproszeni przedstawiciele związków zawodowych od ministra infrastruktury Cezarego Graba

Federacja ZZP PKP dementuje informacje, które ukazały się w dzienniku „Rzeczpospolita” z dnia 26 października 2011 r.: Pakt Gwarancji Pracowniczych w PKP CARGO nie został wynegocjowany i tym samym do prywatyzacji narodowego przewoźnika towarowego jeszcze długa droga. Negocjacje Paktu Gwarancji Pracowniczych dla pracowników spółki PKP Cargo zostały zakończone jedynie przez część strony związkowej. 24 października br. odbyło się kolejne spotkanie negocjacyjne Paktu Gwarancji Pracowniczych dla pracowników PKP Cargo Spotkanie rozpoczęło się z prawie 40 minutowym opóźnieniem spowodowanym spóźnieniem się członków Zarządu PKP Cargo pani prezes PKP przewodniczącego Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność” oraz przewodniczącego Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych. Opóźnienie zostało odebrane przez zebranych jako dowód lekceważenia, wykazali jednak dobrą wolę i wyrazili gotowość przystąpienia do rozmów. Te rozpoczęły się jednak niespodziewaną propozycją prezesa PKP CARGO Wojciecha Balczuna, by od razu spisać „Protokół ustaleń” i tym samym zakończyć negocjacje. Z propozycji przygotowanego przez Zarząd PKP CARGO „Protokołu ustaleń” jasno można było odczytać, iż strony zgodnie oświadczają, że proces negocjacji nad przedłożonym projektem Paktu Gwarancji Pracowniczych został zakończony. Strona związkowa zaproponowała jedynie dodanie punktu stwierdzającego, że zakończenie negocjacji na tym etapie nie oznacza uzgodnienia Paktu i w związku z tym rozpoczęcie procesu due diligence może nastąpić dopiero po ostatecznym zawarciu Paktu. Prawdą jest jednak, że strony wcale nie doszły do porozumienia i nie zakończyły negocjacji, tak więc nawet zaproponowany przez stronę związkową zapis był niepełny. W standardowej procedurze, gdy stronom negocjacji nie udaje się dojść do porozumienia, negocjacje na tym etapie powinny zakończyć się spisaniem „Protokołu rozbieżności”, a nie „Protokołu ustaleń”. W tej sytuacji związki zawodowe nie miały żadnego interesu – pracowniczego, prawnego, ani jakiegokolwiek innego – w przystawaniu na warunki prezesa Balczuna, dyrektora Wasilewskiego i prezes Wasiak. Podpisanie „Protokołu ustaleń” mogło jedynie zaszkodzić interesom pracowników PKP CARGO Przedłożony przez Zarząd spółki projekt Paktu Gwarancji Socjalnych wciąż nie uwzględnia wielu złożonych przez FZZP PKP propozycji, w tym tych kluczowych dotyczących corocznej podwyżki wynagrodzeń, wysokości odpraw oraz gwarancji zaciągania zobowiązań wynikających z niniejszego Paktu przez nowych pracodawców powstałych w wyników przekształceń organizacyjnych, strukturalnych lub prawnych spółki PKP Cargo Zwłaszcza ten ostatni postulat ma zadanie zapobieżenia utracie przez pracownika ochrony wynikającej z zapisów Paktu, gdy pracodawca przeniesie pracownika do spółki/spółek pochodnych lub sprzeda takową spółkę wraz z jej pracownikami inwestorowi prywatnemu. Uczestniczący w negocjacjach przewodniczący Rady Branżowej CARGO Federacji ZZP PKP Marian Kogut apelował o przełożenie spotkania na kolejny termin, gdyż wciąż trwają rozmowy w ramach „Szczytu Kolejowego” w zespole, który zajmuje się kwestią prywatyzacji PKP Cargo natomiast wiceprzewodnicząca RB CARGO Elżbieta Fedoruk zwracała uwagę na stanowisko Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa, w którym minister infrastruktury Cezary Grabarczyk oświadczył, iż nie podejmie decyzji prywatyzacyjnej w przypadku spółki PKP Cargo dopóki nie zostanie wynegocjowany Pakt Gwarancji Pracowniczych. Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP odmówiła złożenia podpisu pod „Protokołem ustaleń”. Podobnie postąpiła Federacja Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych i Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych. Wszystkie inne związki zawodowe – Sekcja Krajowa Kolejarzy NSZZ „Solidarność”, KSK NSZZ „Solidarność ‘80” oraz wchodzące w skład Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych i działające w strukturach OPZZ – podpisały się pod przedłożonym przez Zarząd PKP CARGO dokumentem. Nieczystość całej sprawy i pytanie o intencję działań ww. części strony związkowej, która podpisała się pod „Protokołem ustaleń”, przywołuje wydany komunikat prasowy SKK NSZZ „Solidarność”, w którym czytamy (za portalem „Związki zawodowe w PKP Cargo uzgodniły z zarządem spółki treść pakietu gwarancji pracowniczych, którego przyjęcie jest warunkiem prywatyzacji polskiego przewoźnika towarowego. Pakiet zostanie jednak podpisany dopiero wtedy, kiedy jego kształt zaakceptują organy korporacyjne PKP i PKP Cargo oraz Ministerstwo Skarbu. – Zakończenie negocjacji nad kształtem treścią pakietu nie oznacza jego podpisania. Podpiszemy dokument dopiero wtedy, gdy prezes Cargo uzyska odpowiednie zgody korporacyjne. Gdybyśmy zrobili to teraz, uruchomione zostałyby procedury prywatyzacyjne, po czym PKP lub Minister Skarbu mógłby zakwestionować kształt pakietu i pracownicy Cargo zostaliby na lodzie – mówi Henryk Grymel, szef Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ Solidarność.” Wynika z tego komunikatu, że SKK NSZZ „Solidarność” i KKZZ zakończyły już negocjacje, zaakceptowały treść przedłożonego Paktu Gwarancji Pracowniczych i jedynie oczekują zgody od strony pracodawcy (PKP CARGO właściciela (PKP i rządu (Ministerstwa Infrastruktury, nie Skarbu), by móc podpisać Pakt Gwarancji Socjalnych dla pracowników PKP CARGO Powstaje w obecnej sytuacji pytanie: w czyim imieniu działają te związki zawodowe – w imieniu pracodawcy, czy pracowników PKP CARGO? Czy chcą zagwarantować pracownikom jak najlepsze uprawnienia i zabezpieczenia socjalne na wypadek prywatyzacji spółki, czy chcą się przypodobać właścicielowi i zarządcom PKP CARGO? Czy decyzje o żywotnych sprawach pracowniczych w tych związkach podejmują już pracodawcy, czy nadal szeregowi członkowie związku – pracownicy kolejowi? Stronie pracodawcy i właściciela zależy na jak najszybszym przeprowadzeniu procesu prywatyzacji, którego warunkiem koniecznym jest podpisanie Paktu Gwarancji Pracowniczych (przytaczając za dziennikiem „Rzeczpospolita” z dnia 26 października: „– Bez podpisania paktu gwarancji minister nie wyrazi zgody na prywatyzacje – zastrzega Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej. – Proces trwa i w naturalny sposób zaraz przejdziemy do kolejnego etapu, jakim jest przeprowadzenie due diligence w firmie – mówi Massel.”). Prywatyzacja zaś jest potrzebna tylko i wyłącznie po to, by spłacić zadłużenie PKP oraz przyczynić się do zasypywania dziury budżetowej państwa. Gwarancje socjalne pracowników – z punktu widzenia pracodawcy i właściciela – nie mają większej wagi, co gorsza – zbyt wygórowane mogą odstraszyć potencjalnych kupujących. W zaistniałej sytuacji działacze SKK NSZZ „Solidarność” i KKZZ okazują się być użytecznymi idiotami rządu i pracodawców, gdyż występując 19 października br. z protestem wobec rozpoczęcia procesu due diligence w PKP CARGO niecały tydzień później sami go umożliwiają. Spekulować tylko można, czy owa związkowa użyteczność była z głupoty, czy znów opłacona, jak przy zgodzie na zmniejszenie ilości zakładów PKP CARGO z 16 na 10 (pisałem o tym, reprodukując odpowiednie porozumienie, w internetowym „Głosie Kolejarza” nr 5 z 2010 roku). — Z poważaniem, / Best regards,PIOTR STRĘBSKI

Z udziałem mediatora, byłego ministra transportu Jerzego Widzyka, odbyło się w środę w siedzibie Przewozów Regionalnych spotkanie strony związkowej z przedstawicielami zarządu spółki. Tematem rozmów był pakt gwarancji pracowniczych, którego zawarcia związki domagają się od czerwca 2013.
opublikowano: 13-08-2013, 12:43 165 mln zł premii prywatyzacyjnej dla załogi oraz czteroletnie gwarancje zatrudnienia zakłada propozycja nowego paktu gwarancji pracowniczych, przygotowana przez zarząd PKP Cargo. Związki zawodowe mają mieć też przedstawiciela we władzach firmy. Pakt gwarancji pracowniczych jest przedmiotem sporu między władzami PKP Cargo i jej spółki-matki PKP SA - a działającymi w spółce związkami zawodowymi. Związki grożą, że jeżeli pakt nie zostanie zawarty i nie będzie zawierał satysfakcjonujących zapisów, to zorganizują strajk w spółce. Taki strajk mógłby zaburzyć plan prywatyzacji firmy - debiut giełdowy PKP Cargo zapowiedziano na czwarty kwartał poinformowało we wtorek PKP Cargo, zarząd spółki przedstawił związkom zawodowym nowe propozycje dotyczące paktu. Nowa propozycja daje pracownikom więcej korzyści niż poprzednie stanowisko władz przewoźnika. Zgodnie z tą propozycją pracownicy mieliby otrzymać 165 mln zł premii prywatyzacyjnej oraz czteroletnią gwarancję zatrudnienia. Związki zawodowe mają mieć też prawo do desygnowania jednego członka zarządu PKP Cargo i trzech członków Rady tej pory zarząd proponował trzyletnią gwarancję zatrudnienia, wypłatę łącznie ok. 120 mln zł w formie premii prywatyzacyjnej do podziału pomiędzy pracowników oraz ok. 250 mln zł wpływów z prywatyzacji, które zostaną przeznaczone na Fundusz Własności Pracowniczej. Związkowcy domagają się natomiast sześcioletnich gwarancji zatrudnienia, podniesienia pensji zasadniczej od 1 czerwca 2013 r. średnio o 450 zł, wypłaty premii za I kwartał br. oraz nagród z zysku za 2012 zarządu ze związkami mają być kontynuowane w czwartek, 22 100 proc. akcji PKP Cargo należy do PKP Na warszawskiej giełdzie ma być sprzedanych między 25 proc. a 50 proc. akcji przewoźnika minus jedna akcja. Pakiet kontrolny zostanie na razie w rękach PKP Cargo to największy polski kolejowy przewoźnik towarowy i drugi po Deutsche Bahn w Unii Europejskiej. W 2012 r. skonsolidowany zysk netto spółki wyniósł 267 mln zł, EBITDA 767 mln zł, a przychody - ok. 5,2 mld zł. Są to wyniki wyliczone według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości połowie lipca w spółce zakończyło się referendum strajkowe, w którym ponad 95 proc. załogi PKP Cargo opowiedziało się za podjęciem protestu, jeśli postulaty strony związkowej nie zostaną spełnione. © ℗ Podpis: PAP
Związki zawodowe działające w Grupie PKP oraz Związek Pracodawców Kolejowych podpisały w środę porozumienie w sprawie gwarancji PKP Cargo będzie przestrzegać postanowień Paktu Gwarancji Pracowniczych, dającego pracownikom spółki gwarancje zatrudnienia. Postanowienia Paktu zachowują swoją moc także w przypadku planowanego od 1 stycznia 2014 roku połączenia wybranych zakładów przewoźnika. - Podpisany we wrześniu Pakt Gwarancji Pracowniczych daje pracownikom PKP Cargo gwarancje zatrudnienia. Będziemy przestrzegać postanowień paktu. Obecne zmiany mają na celu nie redukcję zatrudnienia, a usprawnienie działania spółki. Musimy pamiętać, że działamy na bardzo konkurencyjnym rynku i walczymy o utrzymanie pozycji bezdyskusyjnego lidera na polskim rynku. Chcemy bazować na doświadczeniu i profesjonalizmie pracowników łączonych zakładów – mówi Łukasz Boroń, prezes zarządu PKP Cargo. Obecne plany zakładają zmniejszenie liczby zakładów do sześciu z dotychczasowych dziesięciu z dniem 1 stycznia 2014 roku. Informacja o połączeniu zakładów znajduje się w prospekcie emisyjnym spółki w związku z prowadzoną ofertą publiczną wśród inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Oprócz gwarancji zatrudnienia, pracownicy Grupy PKP Cargo otrzymają także premię prywatyzacyjną w wysokości ok. 173 mln zł brutto, która zostanie wypłacona w formie akcji pracowniczych spółki. W referendum wzięło udział 64,99 proc. zatrudnionych w PKP Cargo. Osią konfliktu na linii zarząd spółki - związki zawodowe są ustalenia dotyczące Paktu Gwarancji Pracowniczych dla osób zatrudnionych w spółce i spółkach zależnych, tuż przed planowaną prywatyzacją poprzez sprzedaż akcji na giełdzie w Warszawie. Zarząd PKP Cargo porozumiał się w czwartek ze stroną związkową w sprawie paktu gwarancji pracowniczych – poinformowała spółka w komunikacie. W efekcie droga do prywatyzacji PKP Cargo została otwarta; debiut na warszawskim parkiecie miałby nastąpić w IV kw. br. „22 sierpnia 2013 roku odbyło się spotkanie mediacyjne, na którym strony poczyniły ustalenia dotyczące Paktu Gwarancji Pracowniczych zawierającego regulacje w zakresie gwarancji zatrudnienia, stabilizacji ZUZP, premii prywatyzacyjnej w formie akcji pracowniczych spółki oraz reprezentowania pracowników w organach korporacyjnych” – poinformował w wieczornym komunikacie mediator sporu Longin Komołowski. Strony umówiły się na podpisanie paktu po uzyskaniu „zgód ciał korporacyjnych i organów statutowych organizacji związkowych”. W kwestiach finansowych strony zgodziły się na wypłatę jednorazowej premii w akcjach pracowniczych oraz zawieszenie sporu zbiorowego do końca grudnia 2013 roku oraz wznowienie rozmów w temacie podwyżki płac w styczniu 2014 roku” – dodał. Pakt gwarancji pracowniczych był przedmiotem sporu między władzami PKP Cargo i jej spółki-matki PKP SA – a działającymi w spółce związkami zawodowymi. Związki groziły, że jeżeli pakt nie zostanie zawarty i nie będzie zawierał satysfakcjonujących zapisów, to zorganizują strajk w spółce. Taki strajk mógłby zaburzyć plan prywatyzacji firmy. Obecnie 100 proc. akcji PKP Cargo należy do PKP Na warszawskiej giełdzie ma być sprzedanych między 25 proc. a 50 proc. akcji przewoźnika minus jedna akcja. Pakiet kontrolny zostanie na razie w rękach PKP PKP Cargo to największy polski kolejowy przewoźnik towarowy i drugi po Deutsche Bahn w Unii Europejskiej. W 2012 r. skonsolidowany zysk netto spółki wyniósł 267 mln zł, EBITDA 767 mln zł, a przychody – ok. 5,2 mld zł. Są to wyniki wyliczone według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej. W połowie lipca w spółce zakończyło się referendum strajkowe, w którym ponad 95 proc. załogi PKP Cargo opowiedziało się za podjęciem protestu, jeśli postulaty strony związkowej nie zostaną spełnione. Źródło: pap/ W piątek, 29 listopada, PKP Cargo udostępniło pracownikom memorandum informacyjne, czyli dokument, na podstawie którego będą oferowane akcje pracownicze. Zapisy na akcje ruszą 2 grudnia i bę
Trzy duże związki zawodowe działające w PKP Cargo oczekują wprowadzenia od 1 lipca 2021 roku podwyżek płac w wysokości 500 zł na osobę. Już 8 kwietnia organizacje społeczne wysłały do zarządu kolejowego przewoźnika pisma zawiadamiające o rozpoczęciu rozmów w tej sprawie. Jeśli zarząd spółki zgodzi się na proponowaną stawkę, miesięczne koszty wynagrodzeń wzrosną co najmniej o 11,5 mln wynika z informacji opublikowanej przez Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych (ZZMK) pismem z 8 kwietnia Federacja ZZMK, NSZZ „Solidarność”i ZZMK rozpoczęły dialog społeczny z PKP Cargo. Tematem jest wprowadzenie corocznych podwyżek wynagrodzeń, należnych zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy (ZUZP). Związki domagają się od 1 lipca br. podwyżek wynagrodzeń w uposażeniu zasadniczym w wysokości średnio 500 zł dla każdego zatrudnionego zgodnie z zasadami inflacjaIdentyczny postulat związkowcy wysunęli w sprawie wzrostu wynagrodzeń dla pracowników wynagradzanych według tzw. wskaźnika. Domagają się również podobnych podwyżek dla pracowników zatrudnionych w spółkach Grupy PKP Cargo. Strona społeczna uzasadnia swoje oczekiwania zwiększającą się pracą przewozową oraz rosnącą szybko corocznego wzrostu wynagrodzeń już niemal dwa miesiące wcześniej, bo 17 lutego 2021 r. poruszyła Federacja Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych (FZZ). Zdaniem Federacji w tej sprawie doszło bowiem do naruszenia postanowień Paktu Gwarancji Pracowniczych. Jak wynika z komunikatu związkowców, chociaż problem podwyżek poruszano na każdym spotkaniu już od grudnia 2020 roku, wcale nie otrzymywano odpowiedzi ze strony władz spółki. FZZMK podkreśla, że zobowiązanie do corocznego zwiększenia wynagrodzeń jednoznacznie leży po stronie spółki. Jedynie kwestia wysokości wzrostu jest zależna od organizacji związkowych, bo z nimi jest corocznie wyższe nawet o 20 PKP Cargo zatrudnia ponad 23 tys. osób, z czego 96 proc. na umowach o pracę. W samej PKP Cargo jest 17 tys. pracowników. Podwyżka płacy o 500 zł oznacza wzrost miesięcznych wydatków Grupy co najmniej o 11,5 mln zł miesięcznie. W zależności od formy zatrudnienia koszty dla firmy mogą być jednak wyższe nawet o 20 proc. i wynieść 13,8 mln zł miesięcznie. Wynika to z konieczności zapłacenia przez pracodawcę części składek emerytalnych, rentowych i Negocjacje w sprawie podwyżek wynagrodzeń tymczasowo zawieszono na prośbę zarządu kolejowej spółki.
Znamienne, że dopiero tuż po odwołaniu Górnika PKP Cargowag przystąpił do paktu gwarancji pracowniczych, podpisanego przez związki z PKP Cargo. Decyzję w tej sprawie podjął Grzegorz Pawłowicz, członek zarządu PKP Cargowag, który tymczasowo zarządza firmą. Władze PKP Cargo już szukają następcy Górnika. Zarząd spółki podjął decyzję o przedstawieniu propozycji Programu Radzie Nadzorczej. W przypadku pozytywnej decyzji Rady Nadzorczej, zapisy do Programu Dobrowolnych Odejść mogłyby się rozpocząć jeszcze w grudniu tego roku. Szczegółowy harmonogram i warunki PDO zostaną przedstawione po uzyskaniu akceptacji Rady Nadzorczej, która zbierze się 27 listopada 2014 wszystkich pracowników PKP CARGO (95 proc.) obejmują wieloletnie gwarancje zatrudnienia, wynikające z zawartego w 2013 roku Paktu Gwarancji Pracowniczych. W myśl postanowień tego Paktu, ponad 20 tys. pracowników otrzymało również akcje pracownicze stając się akcjonariuszami Spółki z pełnym prawem do dywidendy. Akcje te będą mogły być sprzedane przez pracowników 30 października 2015 roku. Średnia wartość akcji w posiadaniu jednego pracownika to obecnie ok. 5 tys. zł (jest uzależniona od kursu akcji PKP CARGO na GPW).Program Dobrowolnych Odejść nie zmienia żadnego z warunków Paktu Gwarancji Pracowniczych. Jest to kolejny element przemyślanej strategii elastycznego podejścia do kwestii zatrudnienia. W tym roku PKP CARGO zatrudniło prawie 500 osób, z czego zdecydowana większość zostanie wyszkolona w ciągu 1,5-2 lat na maszynistów. Koszt szkoleń wyniesie łącznie ponad 20 mln zł.

Pakt Gwarancji Pracowniczych Strony potwierdzajq, Že osiagne\y porozumienie co do trešci Paktu Gwarancli pracowniczych - Urnowy dotyczacej Gwarancji Pracowniczych i Socjalnych dla pracowmków zatrudnionych przez Zakiady PKP CARGO S.A. oraz dla pracowników zatrudnionych przez Spófki Grupy PKP CARGO, który stanowi Zalqcznik nr 1.

Zarząd czołowej spółki kolejowych przewozów towarowych podpisał porozumienie z centralami związkowymi kończące, trwający w niej od połowy 2013 roku, spór zbiorowy. 22 146 pracowników PKP Cargo w ciągu trzech miesięcy złożyło zapisy na akcje pracownicze spółki w placówkach Domu Maklerskiego PKO BP na terenie całego kraju. Ok. 98 proc. pracowników PKP Cargo, którzy wzięli udział w referendum przeprowadzonym w zakładach grupy od 24 czerwca do 12 lipca, opowiada się za strajkiem w przypadku nie spełnienia postulatów, jakie zarządowi postawiły związki zawodowe.

Nie ma zgody społecznej na prywatyzację PKP Cargo poprzez sprzedaż pakietu większości udziałów inwestorowi strategicznemu - napisali

28 kwietnia 2022 Źródło: Kolejowy Portal Fot: Mikołaj Manowski Podczas spotkania zarządu PKP Cargo z przedstawicielami związków zawodowych, które odbyło się 27 kwietnia 2022 r. spisano protokołu rozbieżności. Co zawiera podpisany dokument? Pracodawca zapewnia o woli realizacji zobowiązań spółki wynikających zarówno z ustaleń zawartych w porozumieniu Stron ZUZP z dnia 27 sierpnia 2021 r., jak również § 5 Paktu Gwarancji Pracowniczych z dnia 2 września 2013 r. Podczas spotkania prezes Dariusz Seliga zwrócił uwagę na niepewność warunków zewnętrznych jak również perspektyw działalności spółki, związanych głównie z trwającą od 2 lat pandemią i wojną w Ukrainie. – Z tego względy wdrożenie podwyżek bez wcześniejszego pozyskania środków stanowiłoby zagrożenie dla stabilności finansowej spółki a tym samym stabilności zatrudnienia – napisano w protokole rozbieżności Przedstawiciele przewoźnika podkreślając wolę prowadzenie rokować w dobrej wierze i w poczuciu odpowiedzialności za losy spółki i jej pracowników, zwrócili się do strony społecznej o kontynuowanie rozmów. Strona związkowa podtrzymała żądanie podwyżki w wynagrodzeniu zasadniczym dla pracowników PKP Cargo wysunięte w dniu 1 marca 2022 r, dotyczące wdrożenia z dniem 1 kwietnia 2022 r. podwyżki wynagrodzeń w wynagrodzeniu zasadniczym w wysokości 600 zł dla pracowników wynagradzany według ZUZP oraz proporcjonalnej podwyżki dla pracowników wynagradzany według wskaźnika zgodnie z § 5 Paktu Gwarancji Pracowniczych z dnia 2 września r. i zawartym w dniu 27 sierpnia 2021 roku porozumienie pomiędzy Stronami ZUZP. Z uwagi na brak możliwości osiągnięcia porozumienia strony uznają że dzisiejsze spotkanie kończy rokowania a spór zbiorowy, zgodnie z przepisami prawa przychodzi w etap mediacji. Jednocześnie strona związkowa oczekuje od pracodawcy wskazanie mediatora w terminie do 6 maja 2022 r. – Pierwsze spotkanie w ramach mediacji w toczącym się sporze zbiorowym odbędzie się w terminie zaplanowane przez mediatora jednak nie później niż do 16 maja 2022 r. – napisano. W spotkaniu uczestniczyli Dariusz Seliga, prezes PKP Cargo, Zenon Kozendra członek zarządu przedstawiciel pracowników, Jacek Rutkowski członek zarządu ds. handlowych a także przedstawiciele 11 organizacji związkowych działających w PKP Cargo. PKP Cargo

Kolejarskie związki zawodowe zapowiadają protesty przeciwko prywatyzacji spółek PKP Cargo i TK Telekom bez podpisania paktów gwarancji pracowniczych. Treść paktów wynegocjowano już w zeszłym roku, jednak wciąż czekają one na podpisanie. Związkowcy obawiają się że w przypadku uruchomienia procedur prywatyzacyjnych wynegocjowane dokumenty trafiłyby do kosza, a pracownicy
Zarząd PKP Cargo zaproponował pracownikom trzyletnią gwarancję zatrudnienia oraz 120 mln zł premii prywatyzacyjnej. Giełda Związkowcy z PKP Cargo odrzucili propozycje dot. gwarancji Grupa PKP liczy, że do finalizacji sprzedaży PKP Energetyka na rzecz CVC dojdzie w ciągu maksymalnie dwóch miesięcy - poinformowali w czwartek przedstawiciele PKP.Polskie Koleje Państwowe i
Inwestor, który jest zainteresowany prywatyzacją spółek z Grupy PKP musi mieć świadomość, że wraz z firmą przejmie także zobowiązania, jakie podjęła ona względem swoich pracowników. Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło, że Pakt Gwarancji Pracowniczych powinien być przyjęty przed dokonaniem zmian własnościowych w spółkach Grupy PKP. Dotyczy to m.in. PNI, PKP Cargo i
Wydłużono także okres obowiązywania Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP). Propozycje takie złożył zarząd PKP Cargo w ramach toczących się mediacji. - Uwzględniliśmy postulaty strony społecznej, rozszerzając znacząco pakt gwarancji pracowniczych.
W dniu 11 marca 2013 roku odbyło się spotkanie zarządu PKP CARGO S.A. z przedstawicielami związków zawodowych będących stroną ZUZP w sprawie Paktu Gwarancji Pracowniczych w związku z zamiarem wprowadzenia akcji spółki PKP CARGO S.A. na Giełdę Papierów Wartościowych. Spotkanie miało charakter czysto informacyjny.
CtBm.