🪩 Jak Byc Dobrym Ojczymem

Pomaga mi też w tym. Chociaż chcę nauczyć swojego syna, jak być dobrym człowiekiem, jak być dobrym człowiekiem u swoich podstaw, on uczy mnie dokładnie tego samego. Nauczył mnie (i nadal uczy), jak być nie tylko dobrym ojcem dla niego, ale także dobrym człowiekiem. Po prostu zadziwia mnie, jak wiele możemy się naprawdę nauczyć
Jak być dobrym ojcem ARTYKUŁ w czasopiśmie The Economist poświęcony rozkładowi życia rodzinnego rozpoczynał się skłaniającym do refleksji zdaniem: „Zostać ojcem to nie sztuka, znacznie trudniej jest nim być”. W życiu wiele rzeczy nie przychodzi łatwo, a należyte pełnienie roli ojca to jedno z najtrudniejszych i zarazem najważniejszych zadań. Każdemu ojcu powinno zależeć na dobrym wywiązywaniu się ze swych obowiązków, gdyż w grę wchodzi pomyślność i szczęście jego najbliższych. Dlaczego nie jest to łatwe Najprościej mówiąc, trudno jest być wzorowym ojcem ze względu na odziedziczoną niedoskonałość — zarówno rodziców, jak i dzieci. Biblia powiada: „Skłonność serca człowieka jest zła od samej jego młodości” (Rodzaju 8:21). A jeden z pisarzy tej Księgi przyznał: „W grzechu poczęła mnie matka” (Psalm 51:5; Rzymian 5:12). Jednak wrodzona skłonność do zła to nie jedyna przeszkoda. Kolejną stanowi świat, w którym żyjemy. Dlaczego? Jak wyjaśnia Biblia, „cały świat podlega mocy niegodziwca”, który jest „zwany Diabłem i Szatanem”. W Piśmie Świętym określono go również mianem „boga tego systemu rzeczy”. Nic więc dziwnego, że naśladowcy Jezusa, podobnie jak ich Mistrz, nie mieli być „częścią świata” (1 Jana 5:19; Objawienie 12:9; 2 Koryntian 4:4; Jana 17:16). Ojcowie pragnący dobrze się wywiązywać ze swych zadań powinni zatem stale pamiętać o odziedziczonej niedoskonałości oraz o wpływie Szatana Diabła i świata podległego jego władzy. Są to rzeczywiste, a nie wyimaginowane przeszkody! Ale jak się nauczyć je pokonywać? Jak być dobrym ojcem? Przykład Boga Pomocą pod tym względem służy Biblia. Opisano w niej wspaniałe wzorce do naśladowania. Najwybitniejszy z nich wskazał Jezus, gdy ucząc swych naśladowców, jak się modlić, powiedział: „Nasz Ojcze w niebiosach”. O naszym niebiańskim Ojcu Biblia mówi prosto, lecz treściwie: „Bóg jest miłością”. Jak na człowieczych ojców powinien wpływać ten wzór miłości? „Stańcie się naśladowcami Boga”, zachęcał apostoł Paweł, „i dalej chodźcie w miłości” (Mateusza 6:9, 10; 1 Jana 4:8; Efezjan 5:1, 2). Jeżeli jesteś ojcem, zastanów się choćby nad jednym wydarzeniem ilustrującym stosunek Boga do Jego Syna, Jezusa. W Ewangelii według Mateusza 3:17 czytamy, że podczas chrztu Jezusa z nieba rozległ się głos Boży, mówiący: „To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem”. Czego nas to uczy? Po pierwsze, pomyśl, jak bardzo dziecko się cieszy, gdy ojciec z dumą oświadcza: „To mój syn” albo „To moja córka”. Dzieci dobrze się rozwijają, jeśli rodzice poświęcają im uwagę i wypowiadają się o nich z aprobatą. Słysząc słowa uznania, jeszcze bardziej starają się na nie zasłużyć. Po drugie, zauważ, że Bóg użył w odniesieniu do Jezusa określenia „umiłowany”; w ten sposób pokazał, jakim uczuciem go darzy. Te czułe słowa Ojca niewątpliwie ujęły Jezusa za serce. Twoje dzieci również poczują się uskrzydlone, gdy będziesz je zapewniał o swej miłości i dasz tego dowód, otaczając je troską oraz poświęcając im czas i uwagę. Po trzecie, Bóg powiedział swojemu Synowi: „Ciebie darzę uznaniem” (Marka 1:11). Chwalenie dzieci to kolejna ważna rzecz, o której powinien pamiętać ojciec. To prawda, że dzieci często popełniają błędy. Wszyscy je popełniamy. Ale czy jako ojciec wyszukujesz okazji do udzielenia zasłużonej pochwały? Jezus wiele się nauczył od swego niebiańskiego Ojca. Będąc na ziemi, słowem i czynem pokazał, jakimi uczuciami jego Ojciec darzy swe ziemskie dzieci (Jana 14:9). Jezus, nawet gdy był zajęty lub przeżywał trudne chwile, znajdował czas, by usiąść i porozmawiać z dziećmi. Uczniom powiedział: „Pozwólcie małym dzieciom przychodzić do mnie; nie próbujcie ich zatrzymywać” (Marka 10:14). Czy jako ojciec możesz w pełniejszej mierze naśladować Jehowę Boga i Jego Syna? Znaczenie dobrego przykładu Nie da się przecenić wartości dawania dzieciom dobrego przykładu. Twoje starania, by ‛je wychowywać, karcąc i ukierunkowując ich umysły zgodnie z myślami Jehowy’, odniosą raczej niewielki skutek, jeśli ty sam nie pozwolisz, by On cię karcił i wskazywał ci właściwy kierunek (Efezjan 6:4). Jednak z Bożą pomocą zdołasz się wywiązać z obowiązku troszczenia się o swoje dzieci. Dowodzą tego przeżycia Wiktora Gutszmidta, Świadka Jehowy z byłego Związku Radzieckiego. W październiku 1957 roku został uwięziony na dziesięć lat za opowiadanie innym o swych przekonaniach religijnych. W domu zostawił żonę, Polinę, i dwie córeczki. Choć pozwolono mu wysyłać do nich listy, nie mógł nic pisać o Bogu ani o religii. Pomimo tych trudności Wiktor był zdecydowany dobrze wywiązywać się z zadań ojca; wiedział też, że uczenie dzieci o Bogu jest niezmiernie ważne. Co więc robił? „W radzieckich czasopismach popularnonaukowych wynajdywałem odpowiednie artykuły” — wyjaśnia Wiktor. „Rysowałem kartki pocztowe przedstawiające ludzi i zwierzęta oraz dołączałem opowiadania lub coś ciekawego o przyrodzie”. „Gdy otrzymywałyśmy te pocztówki”, wspomina Polina, „natychmiast kojarzyłyśmy je z tematami z Biblii. Na przykład kiedy ukazywały piękno natury, lasów czy rzek, od razu czytałam 65 rozdział Izajasza” (zawierający Bożą obietnicę co do ustanowienia na ziemi raju). Julija, córka Wiktora, opowiada: „Wtedy mama modliła się z nami i płakałyśmy. Te kartki odegrały ogromną rolę w naszym wychowaniu”. Polina dodaje, że „dziewczynki od dzieciństwa bardzo kochały Boga”. Jak potoczyły się losy tej rodziny? Wiktor mówi: „Obie moje córki wyszły za chrześcijańskich starszych i mają silne duchowo rodziny, a ich dzieci wiernie służą Jehowie”. Dawanie dobrego przykładu często wymaga nie tylko pomysłowości, ale też ogromnego wysiłku. Gdy dzieci widzą nieustanne starania ojca, na pewno poruszy to ich serca. Mężczyzna, który spędził wiele lat w służbie pełnoczasowej, opowiada z wdzięcznością o swym ojcu: „Czasami tato bywał tak zmęczony pracą, że z trudem powstrzymywał się od zaśnięcia. Mimo to studium się odbywało i tym bardziej docenialiśmy jego wagę”. Nie ulega więc wątpliwości, że dobry ojciec powinien być wzorem godnym naśladowania — zarówno w słowach, jak i w czynach. Jeżeli będziesz takim ojcem, przekonasz się o prawdziwości biblijnego przysłowia: „Ćwicz chłopca stosownie do drogi, która jest dla niego; nie zboczy z niej nawet wtedy, gdy się zestarzeje” (Przysłów 22:6). Pamiętaj zatem: Liczy się nie tylko to, co mówisz. Ważniejsze jest to, co robisz — twój przykład. Pewien kanadyjski pedagog napisał: „Najlepszym sposobem zachęcenia dziecka do pożądanych zachowań jest pokazanie ich na własnym przykładzie”. Jeśli więc chcesz, by dzieci ceniły sprawy duchowe, sam powinieneś je cenić. Poświęcaj im czas! Dzieci muszą widzieć twój dobry przykład. A to wiąże się z poświęcaniem im czasu — i to mnóstwa czasu, a nie tylko przypadkowych chwil. Kierując się mądrością, usłuchaj rady biblijnej, by ‛wykupywać dogodny czas’, i zrezygnuj z mniej istotnych spraw na rzecz wspólnych zajęć (Efezjan 5:15, 16). Cóż może być ważniejszego niż twoje dzieci? Zestaw kina domowego, markowy sprzęt narciarski, piękny dom, twoja praca? Kto nie poświęca dzieciom odpowiednio dużo czasu, musi się później liczyć z gorzkimi konsekwencjami. Ojcowie, których dzieci uwikłały się w niemoralne postępowanie albo odrzuciły wartości duchowe, często odczuwają straszliwe wyrzuty sumienia. Niejeden żałuje, że tak rzadko był ze swymi maluchami, gdy naprawdę tego potrzebowały. Pamiętaj, że o skutkach swoich decyzji powinieneś myśleć, gdy dzieci są jeszcze małe. Biblia nazywa dzieci „dziedzictwem od Jehowy”, zostały ci więc powierzone przez samego Boga (Psalm 127:3). Nigdy nie zapominaj, że jesteś przed Nim odpowiedzialny za to, jak je wychowujesz! Dostępna pomoc Dobry ojciec, mając na celu pomyślność dzieci, chętnie szuka pomocy. Kiedy anioł oznajmił żonie Manoacha, że urodzi syna, jej mąż pomodlił się do Boga: „Niech (...) [anioł] znowu do nas przyjdzie i pouczy nas, co mamy czynić z dzieckiem, które się urodzi” (Sędziów 13:8, 9). Zobaczmy, jakiej pomocy potrzebował Manoach i jaka nauka wynika z tego dla dzisiejszych rodziców. Brent Burgoyne, wykładowca na Uniwersytecie Kapsztadzkim w RPA, zauważył: „Jedną z najwspanialszych rzeczy, jakie rodzice mogą dać dziecku, jest wpojenie mu zdrowych wartości”. O tym, iż pod tym względem jest wiele do zrobienia, świadczy doniesienie z japońskiej gazety Daily Yomiuri. Podawała ona: „Jak wynika z przeprowadzonej ankiety, 71 procent japońskich dzieci nigdy nie usłyszało od swych ojców, że nie wolno kłamać”. Jakież to smutne! Ale kto jest w stanie zapewnić wiarygodny system wartości? Osoba, do której zwrócił się Manoach — sam Bóg! Aby pomóc ludziom, posłał On ukochanego Syna. Jezus podczas pobytu na ziemi był nazywany Nauczycielem, gdyż udzielał swym słuchaczom cennych lekcji. Ciekawie przedstawiono je w książce Ucz się od Wielkiego Nauczyciela, przeznaczonej do omawiania z dziećmi i wydanej w wielu językach. Książka ta wpaja wartości oparte na Słowie Bożym. Ale to nie wszystko. Zawiera ponad 160 ilustracji opatrzonych stosownymi pytaniami. Na przykład w rozdziale 22, zatytułowanym „Dlaczego nie wolno kłamać”, znajduje się obrazek, który zamieszczono na ostatniej stronie niniejszego czasopisma, a w tekście obok podano następujący przykład: „Chłopiec zapewnia tatę: ‚Nie, nie grałem w domu w piłkę’. A jeśli jednak grał? Czy to dobrze, że nie mówi prawdy?” Dobitnych lekcji udzielono też w rozdziałach: „Posłuszeństwo zapewnia ochronę”, „Musimy opierać się pokusom”, „Lekcja życzliwości”, „Nigdy nie kradnij!”, „Czy Bogu podobają się wszystkie przyjęcia?”, „Jak sprawiać Bogu radość”, „Dlaczego trzeba pracować” — żeby wymienić tylko kilka spośród 48 rozdziałów. Przedmowę do książki zakończono słowami: „Szczególnie ważne jest (...) kierowanie dzieci ku Źródłu wszelkiej mądrości, ku naszemu niebiańskiemu Ojcu, Jehowie Bogu. Właśnie tak zawsze czynił Jezus, Wielki Nauczyciel. Szczerze wierzymy, że książka ta pomoże Waszej rodzinie wieść życie zgodne z wolą Jehowy, a to zapewni Wam wiecznotrwałą pomyślność”.* Podsumujmy zatem: Dobry ojciec wywiązuje się ze swych obowiązków, gdy daje dzieciom piękny przykład, poświęca im dużo czasu i pomaga im żyć według Bożych zasad wyłuszczonych w Biblii. [Przypis] Inne książki wydane przez Świadków Jehowy z myślą o niesieniu pomocy rodzinom to Mój zbiór opowieści biblijnych, Pytania młodych ludzi — praktyczne odpowiedzi oraz Tajemnica szczęścia rodzinnego. [Ilustracja na stronie 8] Mimo uwięzienia Wiktor Gutszmidt okazał się dobrym ojcem [Ilustracje na stronach 8, 9] Więziony za przekonania religijne, Wiktor rysował te obrazki, by uczyć swoje dzieci [Ilustracja na stronie 9] Córki Wiktora w roku 1965 [Ilustracja na stronie 10] Ojcowie powinni się angażować w wychowywanie dzieci
\n \n\n \n \n jak byc dobrym ojczymem
Pracuje w Instytucie – Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka. W swojej praktyce zawodowej zajmuje się głównie pomocą dzieciom ciężko chorym i niepełnosprawnym, w tym niewidomym, niesłyszącym, głuchoniewidomym, niepełnosprawnym intelektualnie, z zaburzeniami genetycznymi i neurologicznymi oraz chorobami przewlekłymi. „Gdzie popełniłem błąd?” Takie pytanie dręczyło Michaela * z RPA, ojca zbuntowanego dziewiętnastolatka. Bardzo przykładał się do wychowywania syna, ale teraz nachodziły go wątpliwości, czy nie mógł ze swojej roli wywiązać się lepiej. Z kolei Terry, mieszkający w Hiszpanii, najwyraźniej może spoglądać w przeszłość z zadowoleniem. Jego syn Andrew opowiada: „Z dzieciństwa zachował mi się taki obraz: tato czyta mi, bawi się ze mną i zabiera mnie na wspólne wypady, na których mam go tylko dla siebie. Dzięki niemu nauka była frajdą”. Trzeba przyznać, że nie jest łatwo być dobrym ojcem. Niezwykle przydatne okazują się podstawowe zasady podane w Biblii. Wielu mężczyzn przekonało się, że korzystanie z tej skarbnicy mądrości przynosi pożytek zarówno im samym, jak i ich rodzinom. Rozważmy więc niektóre z praktycznych rad biblijnych. 1. Miej czas dla rodziny Jak pokazujesz dzieciom, że są dla ciebie ważne? Niewątpliwie zdobywasz się na wiele wyrzeczeń, by zapewnić im chociażby utrzymanie i odpowiednie warunki do życia. Nie robiłbyś tego wszystkiego, gdyby dzieci się dla ciebie nie liczyły. Ale jeśli nie spędzasz z nimi wystarczającej ilości czasu, mogą dojść do wniosku, że bardziej niż na nich zależy ci na pracy, kolegach czy własnym hobby. Kiedy ojciec powinien zacząć poświęcać czas dzieciom? Matka nawiązuje więź ze swoim maleństwem, jeszcze zanim się ono urodzi. Mniej więcej w 16 tygodniu ciąży płód odbiera już bodźce dźwiękowe. Na tym etapie również ojciec może zacząć budować wyjątkową więź z nienarodzonym dzieckiem. Może słuchać bicia jego serca, wyczuwać jego kopnięcia, rozmawiać z nim albo mu śpiewać. Zasada biblijna: W czasach, gdy spisywano Biblię, mężczyźni osobiście angażowali się w pouczanie swojego potomstwa. Prawo Boże zachęcało ojców, żeby regularnie spędzali z dziećmi czas. Wynika to na przykład z Księgi Powtórzonego Prawa 6:6, 7: „Te słowa, które ci dzisiaj nakazuję, mają być w twoim sercu; i wpajaj je swym synom, i mów o nich, gdy siedzisz w domu i gdy idziesz drogą, i gdy się kładziesz, i gdy wstajesz”. 2. Bądź ojcem, z którym można porozmawiać o wszystkim Słuchaj ze spokojem — nie krytykuj z góry Ojciec, który chce mieć dobry kontakt z dziećmi, musi być uważnym słuchaczem. Powinieneś więc nauczyć się słuchać bez gwałtownych reakcji. Jeżeli dzieci z góry wiedzą, że szybko się denerwujesz i od razu zaczynasz je krytykować, raczej nie będą chciały ci się zwierzać. Ale jeśli umiesz spokojnie słuchać, wysyłasz sygnał, że szczerze się nimi interesujesz. Wtedy zapewne chętniej podzielą się z tobą tym, co naprawdę myślą i czują. Zasada biblijna: Jedną z praktycznych wskazówek, przydatnych w życiu codziennym, zawiera List Jakuba 1:19: „Każdy człowiek ma być prędki do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do srogiego gniewu”. Ojcowie, którzy stosują się do tej zasady, lepiej dogadują się z dziećmi. 3. Karć w duchu miłości i nie szczędź pochwał Karcenie nie może być sposobem na rozładowanie własnych emocji, takich jak frustracja czy gniew — zawsze powinno wynikać z miłości i troski o trwałą pomyślność dziecka. Obejmuje udzielanie rad, korygowanie, pouczanie, a w razie konieczności ukaranie. Ojciec powinien pamiętać, że karcenie będzie znacznie skuteczniejsze, gdy ma on zwyczaj chwalić dzieci. Starożytne przysłowie głosi: „Słowo wypowiedziane we właściwym czasie jest jak złote jabłka w srebrnych ornamentach” (Przysłów 25:11). Pochwały wzbogacają osobowość dziecka. Gdy czuje się ono zauważane i cenione, rozkwita. Ojciec, który upatruje okazji do pochwalenia syna lub córki, pomaga im rozwijać poczucie własnej wartości i zachęca do obstawania przy tym, co słuszne. Zasada biblijna: „Ojcowie, nie rozjątrzajcie swych dzieci, żeby nie popadły w przygnębienie” (Kolosan 3:21). 4. Kochaj i szanuj żonę Wpływ na dzieci bez wątpienia ma też to, jak mężczyzna wywiązuje się z roli męża. Pewien zespół specjalistów wyjaśnia: „Najlepsze, co ojciec może zrobić dla dzieci, to szanować ich matkę. (...) Kobieta i mężczyzna, którzy wzajemnie się szanują i pokazują to dzieciom, stwarzają im bezpieczne środowisko” (J. Rosenberg i W. B. Wilcox, The Importance of Fathers in the Healthy Development of Children) *. Zasada biblijna: „Mężowie, wciąż miłujcie swe żony (...) Niech też każdy z was z osobna tak miłuje swoją żonę, jak samego siebie” (Efezjan 5:25, 33). 5. Kochaj Boga i ucz dzieci tego samego Ktoś, kto gorąco kocha Boga, może ofiarować dzieciom bezcenne dziedzictwo — zażyłą więź z Ojcem niebiańskim. Antonio, będący Świadkiem Jehowy, włożył wiele trudu w wychowanie szóstki dzieci. Po latach jedna z córek napisała: „Kochany Tatusiu, chciałabym Ci podziękować, że nauczyłeś mnie kochać Jehowę Boga, bliźnich i siebie samą — że pomogłeś mi wyrosnąć na zrównoważoną osobę. Widziałam u Ciebie miłość do Jehowy i odczuwałam Twoje szczere zainteresowanie. Dziękuję, Tatusiu, że pierwszeństwo w swoim życiu dawałeś Jehowie i że traktowałeś nas, dzieci, jako dary od Niego!”. Zasada biblijna: „Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całą swą siłą życiową. I te słowa, które ci dzisiaj nakazuję, mają być w twoim sercu” (Powtórzonego Prawa 6:5, 6). Ojcostwo, rzecz jasna, nie zamyka się w omówionych pięciu punktach. Spójrz prawdzie w oczy: nawet jeśli dasz z siebie wszystko, i tak nie będziesz doskonałym ojcem. Jednak im bardziej starasz się wprowadzać podane zasady w czyn — z miłością i w sposób zrównoważony — tym większe masz szanse na to, że będziesz dobrym ojcem *. W Internecie lub w książkach można znaleźć kilka ważnych porad jak zostać dobrym sprzedawcą. Oto lista: Rzetelność – W tym przypadku chodzi o przedstawienie informacji o produktach w sposób uczciwy, zgodny z prawdą. Musimy być w tym wiarygodni. Jeśli klienci będą zadawać pytania, to na nie także powinniśmy odpowiadać
Wychowywanie dziecka wydaje się być procesem skupionym własnie na dziecku: jak je wychować, jak je nauczyć niezbędnych umiejętności jak wykształcić. Też mi się tak wydawało na początku, dopóki nie doszedłem do innego wniosku – wychowywanie dziecka to przede wszystkim praca rodziców nad nimi samymi. Dzieci w przyszłości nie będą się kierowały radami rodziców, tylko pójdą za ich przykładem. To jedno zdanie może być podstawą wszystkich teorii związanych z wychowaniem. O jakości wychowania naszej Olki nie będą decydowały podręczniki, które przeczytamy, tylko to jaki przykład jej damy i w tym sensie moja rola ojca przede wszystkim wiąże się z moją rolą partnera w związku. Aby być dobrym ojcem, trzeba być dobrym mężem. Zamiast czytać kolejne podręczniki, jak nauczyć dziecko szacunku dla innych, warto najpierw zastanowić się, w jaki sposób można dać mu przykład. Taką wyliczankę sobie przygotowałem, która listą celów się stała, nie tyle dla Olki, ale raczej dla mnie względem mojej córki i mojej M. 1. Szacunek dla innych Wystarczy okazywać szacunek córce i jej mamie, a także wszystkim pozostałym bliższym i dalszym osobom. Szacunek to komunikacja, oparta na wsłuchiwaniu się i zrozumieniu drugiej osoby, a także używany język, bez wulgaryzmów i podnoszenia głosu. Warto dziecku pokazać, że ludzie są po prostu różni – nie lepsi, nie gorsi, tylko różni od nas. 2. Empatia Jedna z kluczowych umiejętności, dzięki której kilka innych przychodzi z łatwością. „Nigdy naprawdę nie zrozumie się człowieka, dopóki nie spojrzy się na sprawy z jego punktu widzenia, dopóki nie wejdzie się w jego skórę, nie pochodzi się w jego skórze po świecie” – Atticus Finch 3. Miłość Wystarczy okazywać miłość jej i jej mamie, codziennie. Okazywanie miłości w długoletnim związku może wydawać się trudne jednak w praktyce może się po prostu sprowadzać do spędzania czasu razem podczas gry planszowej, spaceru, robieniu sobie prezentów, rozmowy przy kolacji, a przede wszystkim zainteresowania drugą osobą. O byciu dobrym mężem napisał niedawno Zuch w świetnym tekście Żona nudna. Czas jest ponoć najlepszą walutą miłości. 4. Bliskość Bliskość nazwałbym codzienną uwagą i empatią w stosunku do najbliższych. Ojcowie, poprzez bliskie relacje z córkami, sprawiają, że te rzadziej popadają w depresje i zaburzenia odżywiania poprzez zwiększanie akceptacji siebie i swojego ciała. 5. Rozmawianie o swoich problemach Możemy ją nauczyć samemu rozmawiając o swoich problemach z jej mamą, rozmawiając z nią o problemach, wykazując zainteresowanie, będąc dociekliwym i zaangażowanym. Wystarczy chcieć rozmawiać i to robić. 6. Szczerość Należy być szczerym w rozmowach i relacjach z nią i z jej mamą, a także wszystkimi bliższymi i dalszymi osobami. 7. Cierpliwość Trzeba być cierpliwym wobec siebie, wobec niej i jej mamy, a także konsekwentnym w działaniu – nie porzucać w połowie rozpoczętych działań, nie zrażać się porażkami. 8. Budowanie dojrzałych związków Dobrze jest zabierać córkę na randki, podczas których będzie mogła zobaczyć jak powinna być traktowana przez mężczyzn. Ojcowie wpływają nie tylko na zwiększanie ambicji córek i akceptację samych siebie, ale też na jakość ich życia uczuciowego. Te córki, których relacja z ojcami opiera się na szacunku i zaufaniu, potrafią budować lepsze i dojrzalsze związki, jednocześnie unikając mężczyzn, którzy traktuję ich niezgodnie ze wzorcem wyniesionym z relacji z ojcem. 9. Podejmowanie ryzyka. Zachęcając ją do podejmowania ryzyka, zwłaszcza podczas zabaw. Czas spędzony z ojcem w większym stopniu wpływa na rozwój odwagi u dzieci w podejmowaniu wyzwań, z którymi się spotykają. O ile mamy są bardziej zachowawcze i ostrożne, o tyle ojcowie pozwalają, a nawet zachęcają dzieci do podejmowania ryzykownych działań. 10. Poczucie humoru To dobre i pożądane jest wykazywać się poczuciem humoru, żartując, urządzając w domu teatr absurdu, w najlepszym wydaniu. Jest coś trudnego do zaakceptowania gdy widzi się rodzica, który z pochmurną miną strofuje dziecko, a to, że nie zrobiło niewinny żart, bez szkody dla innych. Nie lepiej podłapać konwencję, wejść w buty dziecka i pośmiać się wraz z nim? 11. Skromność Mówię skromność, myślę – przeciwieństwo pychy. Pychę widać często u wielu rodziców, gdy mają na wszystko odpowiedź, a swoje zachowania uważają na najwartościowsze, swoje postawy za najwłaściwsze – krytykują innych ludzi jednocześnie starając się udowodnić, że są lepszymi rodzicami, mężami, żonami, katolikami i w ogóle ludźmi. Nie bądźmy lepsi od innych – bądźmy różni. 12. Wyrozumiałość Cały czas popełniamy błędy, od najdrobniejszych po te poważne. Trzeba umieć je odróżnić i do wielu podchodzić z wyrozumiałością, bez przyklejania etykiet; w ogóle to jest jakaś zmora, gdy zamiast oceniać ludzkie zachowania oceniamy samych ludzi – poczynając od szkoły, gdzie przyklejamy łatki, z tą najpopularniejszą „zdolny ale leniwy” włącznie. Gdy dziecku zdarza się czegoś zapomnieć nazywamy go zapominalskim, i tak dalej. Brak wyrozumiałości podkopuje własną samoocenę. 13. Pogoda ducha Dobrze jest być pogodnym w relacjach z nią, jej mamą, a zwłaszcza spędzając z nią czas. Ojcowie, którzy spędzają z dziećmi czas na co dzień, grając w piłkę, bawiąc się lalkami czy oglądając telewizję mają większy wpływ na dobrostan psychiczny dzieci niż ojcowie, którzy podczas wakacji starają się nadrobić stracony czas. 14. Pracowitość Nuda może wyzwalać ciekawe pomysły u dziecka, wpływać pozytywnie na jego kreatywność, jednak oprócz czasu na nudę jest też czas na pracę przy domowych obowiązkach. 15. Otwartość na nowe doświadczenia Warto samemu być otwartym na nowe doświadczenia, od zwykłych domowych zabaw, po nowe smaki w knajpie, sposoby spędzania wolnego czasu i podróże. 16. Kultura osobista Kultura osobista to sposób bycia, realizując powyższe cele właściwie możemy być pewni, że ją osiągniemy mimochodem. 17. Ambicja Zrealizowanie wszystkich powyższych celów, a właściwie ich ciągła, konsekwentna realizacja (bo trudno mówić tutaj o ukończeniu czegoś, co musi trwać cały czas), to zadanie ambitne. Trzeba je sobie postawić i realizować, kolejne przyjdą same. Bycie mężem a bycie ojcem Chęć bycia dobrym ojcem jest chyba naturalna dla mężczyzny, tak samo jak chęć bycia dobrą matką dla kobiety. Łatwiej jest być dobrym rodzicem, będąc dobrym mężem lub żoną. To nie jest łatwe, nikt jednak nie powiedział, że będzie. Jeżeli zawiodę jako mąż, to też zawiodę jako ojciec. Trudno mi jest myśleć inaczej. Czy według Was jest tak w rzeczywistości? [c5ab_box c5_helper_title=”” c5_title=”” type=”alert-info” ]Postscriptum1: Na zdjęciu jest nasza Olka, patrząc teraz na nią mam wrażenie, że ona patrzy na mnie i mówi „tato, do roboty” :).[/c5ab_box]
Jak być dobrym tatą? Jeszcze kilkanaście lat temu panowie zadawali sobie to pytanie jedynie w myślach i nieco wstydliwie. Gdzieś w ich otoczeniu dominowało przecież przekonanie, że to rolą mamy jest opieka nad dzieckiem. Dobry tata to zaś przede wszystkim ten, który jest w stanie zapewnić byt swojej rodzinie.

Wiadomość o przyszłym ojcostwie, nawet jeśli jest wyczekiwana, może wywołać stres. Jeśli będzie to pierwsze dziecko - nerwy mamy niemal zagwarantowane. Aby nieco pomóc w oswojeniu się z nową rolą, przygotowałem miniporadnik dobrego ojca. Autor zdjęcia/źródło: Zacznijmy od dobrej wiadomości. Jeżeli boisz się tego, czy sprawdzisz się w roli ojca i nieśmiało zaczynasz wertować Internet w poszukiwaniu tego typu poradników, oznacza to, że naprawdę zależy ci na byciu dobrym ojcem. Możesz być z siebie dumny. Troska o dobro dziecka to absolutna podstawa wychowania, ale nawet, mając dobre chęci, można niekiedy popełnić błędy. Dlatego właśnie warto o rodzicielstwie czytać i rozmawiać – aby lepiej rozumieć na czym polega wychowywanie dzieci i dzięki temu spełnić się w roli rodzica. Co więc należy robić, aby być dla dziecka dobrym ojcem? Podaruj dziecku swój czas. Pamiętaj o tym, że dziecko nie wie nic o świecie i wszystkiego musi się nauczyć. Mówiąc nauczyć się mamy na myśli bardziej, ktoś musi mu ten cały, dziwny świat wytłumaczyć. Tak, to w dużej części twoje zadanie i nie kończy się ono w momencie, gdy dziecko pierwszy raz świadomie wypowie słowo „Tata!”. Warto pamiętać, iż nieco starsze dzieci również potrzebują obecności ojca i nawet jeśli rozumieją, że „tata dzisiaj nie może przyjść na przedstawienie, bo musi zostać dłużej w pracy”, to nie znaczy, że nie jest im z tego powodu przykro. Nie ulegaj emocjom. Ten podpunkt równie dobrze pasowałby do poradnika jak być dobrym człowiekiem. O ile jednak dorośli ludzie z reguły wybaczają sobie większość nieuprzejmości i godzą się po kłótniach, dziecko, dopiero kształtujące swoją wrażliwość, może zapamiętać twój niekontrolowany wybuch emocji do końca życia. Jeżeli zależy ci na tym, aby unikać takich sytuacji – kontroluj swoje nerwy. Kilka głębokich oddechów to o wiele lepsze wyjście niż krzyk. Bądź dla dziecka przyjacielem... Czyli: poświęcaj mu czas, wspieraj, interesuj się jego życiem, nie lekceważ jego problemów. Dziecko potrzebuje akceptacji ojca i bardzo łatwo jest je zranić poprzez niedostateczną ilość uwagi. Ciesz się z sukcesów dziecka, jednocześnie nie strofuj go po niepowodzeniach, postaraj się raczej podnieść je na duchu i pomóc wyciągnąć wnioski z porażek. Najważniejsze jest, aby dziecko czuło zainteresowanie ze strony rodziców, inaczej straci ochotę do zabawy i rozwoju poprzez nią. ...ale daj się traktować jak kolega! Dobry kontakt z dzieckiem jest bardzo ważny, ale nie powinno się pozwolić na podważanie rodzicielskiego autorytetu. Możecie mieć wspólne zainteresowania i świetnie się razem bawić, ale dla swojego dziecka musisz być przede wszystkim ojcem. Mimo najlepszego nawet kontaktu nie możesz pozwolić, aby dziecko odnosiło się do ciebie jak do kolegi. Musisz przy okazji uważać też, aby nie wytworzył się między wami zbyt duży dystans: przesadna surowość i wyniosłość względem dziecka również jest błędem. Dawaj dziecku dobry przykład. Nie wpadnij w pułapkę mentora, który przekazuje dziecku pewne zasady, zupełnie się do nich nie stosując. Jeżeli chcesz nauczyć dziecko prawdomówności, zacznij od tego, aby być wobec niego szczerym. Dzieci nie przykładają aż tak dużej wagi do słów, zdecydowanie bardziej liczy się dla nich zachowanie. Przy starszych dzieciach pamiętaj (chociaż może lepiej - zapomnij) o przekleństwach – wbrew pozorom dzieci nie zawsze uczą się ich na podwórku. Samo przyswojenie sobie tekstu nie gwarantuje oczywiście sukcesów rodzicielskich. Zalecamy i przede wszystkim zachęcamy do tego, aby przytoczone porady stosować w praktyce, przy każdej możliwej okazji. :)

Nieobecny ojczym. Trudniej odtworzyć relacje dziewcząt z samym królem. Władysław Jagiełło niezwykle rzadko i niechętnie odwiedzał Wawel. Posiadał wędrowny dwór, który każdego roku pokonywał tysiące kilometrów. Elżbieta często podróżowała z nim, ale nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek do orszaku dołączyły też jej
Rola ojczyma jest bez wątpienia trudna. O ile w wychowaniu własnych dzieci tata zawsze może powołać się na swój autorytet, o tyle od dzieci przybranych może usłyszeć, że nie jest ich ojcem. Role te nie są identyczne. Jak się więc zachować? W wielu przypadkach mężczyźni odsuwają się od wychowania dzieci swojej ukochanej. Nie angażują się emocjonalnie, być może obawiając się porażki lub po prostu z braku chęci lub umiejętności. Nierzadko tłumaczą się związkiem z kobietą, a nie z dziećmi, uznając, ze od wychowywania jest ojciec biologiczny. Jest to niezwykle błędne założenie. Kochając kobietę, która jest matką, mężczyzna pośrednio wiąże się z jej dziećmi. Chodzi tu o kwestię odpowiedzialności, ale też chcenia. Oczywiście można żyć obok siebie, ale czy jest to inwestycja w rodzinę? Prędzej czy później pojawią się problemy wychowawcze, w których mama będzie potrzebować pomocy mężczyzny. Łatwiej będzie dojść do porozumienia na bazie wcześniej zdobytego zaufania. Wkroczenie w napiętej, konfliktowej sytuacji nie przyniesie rozwiązania. Pracę należy rozpocząć od momentu pojawienia się w życiu jest nienarzucanie swojej osoby, ale delikatne nawiązywanie współpracy. Przybrane dzieci zawsze potrzebują czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Autorytet i zaufanie muszą zostać wypracowane. Trzeba będzie wielu zdarzeń i okazji, w których dzieci przekonają się, że mogą liczyć na ukochanego ich mamy. Warto jest zacząć od nawiązywania współpracy z mamą dzieci. Konieczne będą rozmowy i ustalanie wspólnego zależy od kobiety, od jej podejścia. Czego będą potrzebować przybrane dzieci? Przede wszystkim rozmów, poważnego traktowania, wspólnych ustaleń, ciekawie RAZEM spędzanego czasu, pomocy w razie potrzeby. Nie trzeba się narzucać, ale wypracować w dzieciach przekonanie, ze zawsze znajdą oparcie. Ponadto dzieci muszą czuć się akceptowane, autentycznie przyjmowane jako indywidualne osoby, a nie z konieczności w pakiecie ze swoją mamą. Każde dziecko potrzebuje uznania, szacunku i zapewnianego poczucia Waszym zdaniem powinien być dobry ojczym? Co jest najważniejsze? Podzielcie się opiniami. W wymiarze emocjonalnym i duchowym dojrzała męskość, której świadectwo winien dać ojciec swojemu synowi, wyraża się przede wszystkim w zdolności kierowania własnym życiem, w pokonywaniu męskich pożądań, w odpowiedzialności za siebie i bliźnich, w zdolności do poświęcenia i ponoszenia ofiary, w twórczej pracy, w zdolności
Skip to content Jak być dobrym ojcemJak być dobrym ojcemJestem raczej typem spokojnego rodzica. Faceta, który pozwoli dziecku poskakać […] Jestem raczej typem spokojnego rodzica. Faceta, który pozwoli dziecku poskakać po łóżku, wspiąć mu się na głowę, a gdy dziecko wymyśli sobie, że zrobi mu domek z jego szafy z ubraniami, to jeszcze przyjdzie i pomoże mu opróżnić ją z ciuchów, które mogłyby do tego domku nie pasować. Dbam też o edukację córki, o jej zajęcia dodatkowe, o jej rozwój, o to by uprawiała sporty, by pokonywała kolejne bariery, by nauczyła się tego, czy tamtego. A gdy wchodzi na drzewo – wchodzę razem z nią, razem z nią się przy tym świetnie bawiąc. Ale czasem, tak jak dzisiaj… No więc dzisiaj… No dzisiaj to… Była siódma rano Po siódmej. Konkretniej koło O ósmej Młoda zaczynała szkołę. Obudziłem ją jakieś dziesięć minut wcześniej. Wychodzę z łazienki i widzę, że leży pod kołdrą z zamkniętymi oczami. Najwidoczniej zasnęła znowu po przebudzeniu, w czasie gdy ja brałem prysznic. Zezłościłem się. Starałem się trzymać nerwy na wodzy, ale czy to przez moje niewyspanie, czy to może dlatego, że po prostu dziś wstałem lewą nogą – nie udało mi się tych nerwów opanować. Nakrzyczałem na nią. Wstała. Zrobiłem jej śniadanie, grzecznie zjadła. Zostało nam 10 minut do wyjścia. Przygotowałem jej ubranie, prosząc by je ubrała jak tylko zje. Zaczęła się więc ubierać. Ja w tym czasie przygotowałem jej śniadanie do szkoły, spakowałem się do pracy, ogarnąłem najpotrzebniejsze rzeczy i wróciłem do pokoju gdzie Młoda się ubierała. Się ubierała, bo przez ostatnie kilka minut, kiedy ja zdążyłem ogarnąć wszystko co potrzebne do wyjścia – ona zdążyła ubrać jedną część przygotowanego ubrania. Wkurzyłem się. Zdenerwowałem bardzo. Wygłosiłem kazanie, powiedziałem co myślę (zdenerwowany, więc nie było to miłe). Ona widocznie speszona, trochę przestraszona, poczuła, że dostała nauczkę, że zrobiła źle. Że nie posłuchała mnie i dostała za to karę. Grzecznie bez słowa ubrała się do końca. Może nie bez problemów, nie bez nerwów. Ale ostatecznie się ubrała. Zdążyłem uczesać jej włosy, pomóc z kilkoma jeszcze sprawami, zdążyłem też jej kazać zrobić kilka dodatkowych rzeczy (które mogłem zrobić sam, ale chcąc jej chyba pokazać ile to ja rzeczy muszę ogarniać codziennie przed wyjściem – tym razem kazałem to jej właśnie to zrobić). I wybiegliśmy z domu, żeby zdążyć na ósmą do szkoły. Dojechaliśmy dokładnie o ósmej. Chwilę później zadzwonił dzwonek, ona wybiegła szybko z szatni, ubrała plecak, który trzymałem w ręce i pobiegła w stronę schodów, by dotrzeć do klasy. Ja zaś pół godziny później byłem w biurze. Godzina Ogarnąłem parę spraw, odpowiedziałem na kilka firmowych wiadomości, sprawdziłem co tam się wydarzyło od wczoraj i poszedłem do kuchni. Bardzo teraz potrzebowałem kawy. Kawa się robiła, a ja chwyciłem do ręki telefon. Była to moja pierwsza spokojna chwila tego poranka. Odpaliłem aplikację Gmaila na telefonie i zacząłem sprawdzać maile. Otworzyłem jednego sprzed trochę ponad godziny. Drogi tato co ućebie mam nadzieje że dobże Oooooohhhhhh shiiiieeeeetttt! . . . . . Nauczyłem ją pisać maile jakiś tydzień temu. A ona dziś w czasie, gdy miała się ubierać, postanowiła mi właśnie napisać wiadomość. Chciała mi zrobić przyjemność. Rano. Chciała bym poczuł się lepiej, bym miał lepszy dzień. I nawet się do tego nie przyznała, gdy ja się na nią zezłościłem, gdy wygłaszałem swoją tyradę, gdy głosem wkurzonego ojca pouczałem ją mówiąc… kuźwa, nie pamiętam już nawet co mówiłem(!). Chciała mi zrobić przyjemność, a ja się wkurzyłem, bo przecież mówiłem jej wcześniej, że ma się ubierać. A co by się stało gdybyśmy się spóźnili te 5, czy 10 minut do szkoły… Jeśli nie wiesz, to już ci mówię: kompletnie nic. Jak być dobrym ojcem Czasem by być dobrym ojcem nie potrzeba dbać o to, by dziecko miało odrobione lekcje, by było nauczone na sprawdzian, by umiało zrobić fikołka, by zobaczyło kawałek świata. Czasem wystarczy po prostu trzymać nerwy na wodzy, uspokoić się i sytuację. Czasem wystarczy po prostu się uśmiechnąć, przytulić i powiedzieć dzień dobry. Czasem wystarczy po prostu spojrzeć dziecku w oczy i powiedzieć, szczerze powiedzieć, że dziś będzie wspaniały dzień. Na co dzień edukujemy i pomagamyZapisz się do listy mailingowej i bądź członkiem społeczności ponad 1000+ subskrybentów zainteresowanych tematami FinTech i marketplace. Nie wysyłamy niechcianych treści. Zawsze też możesz się szybko i bezpiecznie z listy wypisać. 2 komentarze Martin 6 lutego, 2017 at 1:18 pm Pouczające. Dobre, ważne przypomnienie z cyklu „jak żyć”. Gośka 24 lutego, 2017 at 3:36 pm Trzymanie nerwów na wodzy to chyba najważniejsza sprawa przy wychowywaniu dzieci, ale i jedna z najtrudniejszych. Comments are closed. StrategiaGo-to-market strategy, strategie biznesowe, IT, marketingowe, płatnościowe MarketingRegulacjeConsulting, doradztwo i wdrożenie. Od krajowych i międzynarodowych regulacji, po standardy i zalecenia branżowe. Software development Pomagamy firmom z FinTech i marketplaceButikowa firma consultingowa wyspecjalizowana w branżach FinTech i marketplace. Pomaga budować produkty, które zmieniają świat handlu i finansów na całym świecie. Założona w 2019 r. przez Karola Zielinskiego. © Copyright 2019 - 2022 | All Rights Reserved | Powered by Zielinski & co Page load link Polski Go to Top
W mojej głowie zaczęło się pojawiać pytanie: jak być dobrym tatą dla tego malca, jak być dobrym ojcem, ojcem, którego będzie wspominał przez całe życie i wiedział, że jest wyjątkową osobistością w moim życiu. Zacząłem przeglądać różne książki na ten temat. Musisz być dobrym ojcem
Relacje z przybranymi dziećmi bywają bardzo trudne. Bycie macochą czy ojczymem to nie lada wyzwanie. Rodziny zrekonstruowane, np. nowe związki po rozwodach, muszą umieć pogodzić interesy wszystkich osób w układzie rodzinnym – dzieci, byłych małżonków i nowych partnerów. Niejednokrotnie każda z osób ma inne potrzeby i oczekiwania, które wydają się niemożliwe do zintegrowania. O czym pamiętać, będąc w roli ojczyma? Najważniejsze to nie próbować zastępować pasierbom prawdziwego ojca ani nie rywalizować z nim o ojcostwo. Po prostu starać się być najfajniejszym przyjacielem pod słońcem. Zobacz film: "Jak zadbać o prawidłowe relacje z dzieckiem?" spis treści 1. Nowa rodzina 2. Rady dla ojczymów 1. Nowa rodzina Czasem po rozwodzie, rozstaniu albo śmierci małżonka przychodzi czas, kiedy samotna kobieta z dziećmi odnajduje nowe szczęście. Poznaje mężczyznę, z którym chciałaby spędzić resztę życia i stworzyć ciepły dom. Nowa miłość dodaje skrzydeł. Po tylu przykrych doświadczeniach kobieta w końcu ponownie odczuwa satysfakcję z życia i zaczyna wierzyć w lepsze jutro. Wszystko wydaje się układać pięknie, dopóki nie dochodzi do konfrontacji nowego partnera z dziećmi. Pojawiają się wątpliwości i strach, czy ten związek ma szansę przetrwać. Czy dzieci zaakceptują „nowego tatę”? Z czego wynikają spięcia na linii pasierbowie – ojczym? Ciężka atmosfera w powietrzu to skutek silnych emocji, jakie targają każdą ze stron. Potencjalny kandydat na ojczyma obawia się, czy nowy związek przetrwa próbę czasu, czy dzieci zaakceptują jego osobę, czy będzie potrafił się z nimi dogadać. Nierzadko mężczyźnie trudno znieść obojętność dzieci partnerki, ich uszczypliwe uwagi i arogancie zachowanie. Czasem czuje się jak piąte koło u wozu, które zaburzyło dotychczasowy porządek panujący w rodzinie. Dzieci z kolei boją się, że nowy partner odbierze im matkę, ukradnie im jej miłość. Narażone są też na konflikt lojalności – jak zachowywać się i jak traktować teraz ojczyma i prawdziwego ojca? Niektóre maluchy, np. po rozwodzie rodziców, wierzą jakiś czas, że rodzice jeszcze do siebie wrócą, że wszystko będzie po staremu, dlatego nowego partnera matki traktują jak wroga, który zaprzepaszcza szanse, by rodzice powrócili do siebie. Kobietą, która chce stworzyć nowy związek, też targają ambiwalentne uczucia. Z jednej strony, czerpie radość z nowej miłości, ale z drugiej strony, nie chce narażać maluchów na niepotrzebne stresy. Nie warto jednak rezygnować z miłości pod presją rozczarowanych dzieci. Wiadomo, że dla nich każda kolejna zmiana w życiu rodziny to szok i wyzwanie, ale tylko szczęśliwy rodzic może uszczęśliwić własne dzieci. 2. Rady dla ojczymów Niejeden mężczyzna, który wchodzi w nowy związek, w którym kobieta ma dzieci z poprzedniego małżeństwa, zastanawia się, jak być dobrym ojczymem? O czym pamiętać, pełniąc rolę przybranego taty? Uzbrój się w cierpliwość. Czasem masz wrażenie, że walczysz z wiatrakami, że się starasz i pocisz, a twoje wysiłki nie zdają rezultatu i są ignorowane. Pamiętaj jednak, że nowy partner mamy jest poważną zmianą w życiu jej dzieci i potrzebują czasu, by przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Nie każ maluchom mówić do siebie „tato”. Nie pretenduj do roli nowego ojca. Staraj się raczej zająć pozycję przyjaciela, z którym można spędzić wolny czas, a nawet porozmawiać o swoich problemach. Daj wybór dzieciom, jak chcą ciebie nazywać – wujek, tata czy po imieniu. Nie zmieniaj dzieci według swojego wyobrażenia. Szanuj ich indywidualność i zasady wychowawcze, jakie stosuje twoja partnerka. Dopytuj maluchy o ich zdanie, co lubią, czego nie lubią. Niech mają poczucie, że liczysz się z ich poglądami. Nie konkuruj z rodzonym ojcem dzieci. Nie ograniczaj im kontaktu z prawdziwym ojcem. Nie umniejszaj jego zasług ani nie czyń z niego tematu tabu. Bez względu na fakt, jakim człowiekiem jest biologiczny ojciec dzieci, mają prawo kontaktować się z nim. Kiedy rodzony ojciec dzieci nie żyje, szanuj pamięć o nim. Możecie razem pójść na cmentarz, zapalić znicz albo powspominać jego osobę. Szanuj emocje pasierbów. Nie daj się wpędzić w poczucie winy. Masz prawo do szczęścia z nową partnerką, a za prawidłowe relacje na linii ojczym – przybrane dzieci nie odpowiadasz wyłącznie ty. O jakości relacji decyduje też postawa maluchów. Obie strony powinny dołożyć wszelkich starań, by odnaleźć nić porozumienia. Nie bagatelizuj problemów i agresywnych zachowań pasierbów. Mów o kłopotach wychowawczych swojej partnerce. Nie chodzi o to, by lecieć ze skargą na nieposłuszne dziecko i szukać zemsty. Chodzi o to, by wspólnie wypracować rozsądne wyjście z sytuacji. Może partnerka podpowie ci, jak najlepiej rozmawiać z jej dziećmi? Bycie ojczymem na pewno nie jest łatwe. Pojawia się naturalna reakcja u dzieci do porównywania ojczyma z ojcem. Nierzadko ten bilans jest mniej korzystny dla nowego partnera mamy. Jego starania, choćby najbardziej udane, często są dyskredytowane przez pasierbów. Czasem przychodzi wierzyć, że w miarę upływu czasu sytuacja ulegnie poprawie i że na siłę nie można zmusić nikogo do miłości. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Kamila Drozd Psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji międzypłciowej. Jak być dobrym człowiekiem - KSIĄŻKI NIEDOSTĘPNE. Informujemy, że wystawiamy faktury z odroczonym terminem płatności dla instytucji publicznych. Nie oznacza to, że masz być bezkrytyczny. Ćwicz się w akceptacji i lojalności. 3. Bądź dobrym słuchaczem. Nie musisz zawsze odpowiadać i mieć na wszystko rozwiązanie. Bądź po prostu i słuchaj. 4. Bądź w kontakcie bez konkretnych powodów. Dobrze jest usłyszeć – dzwonię, żeby cię usłyszeć, jak się masz. 4. Żarty. Żarty powinno się mówić z wyczuciem , by nie obrażały słuchaczy. Dotyczy to treści, jak i formy. Biskup J. Pelczar zwraca uwagę by nie popisywać się tzw. „tłustymi anegdotami”. 5. Pochlebstwa. Zdarza się, że w celu osiągnięcia określonych korzyści ktoś zbytnio komplementuje rozmówcę.
  1. Мፒзабр ηаյጹገусиф
  2. ፎарсωвр леклуνօж
Student ma prawo do wsparcia finansowego (alimentów), a rodzice mają obowiązek mu je zapewnić. Dotyczy to zarówno osób uczęszczających na studia dzienne, jak i zaoczne. Z tym, że w tym drugim przypadku – alimenty mogą być niższe (jeżeli dziecko pracuje, lecz jego dochody nie wystarczają na wszystkie zasadne potrzeby) albo pełne

Książka "Jak być dobrym menedżerem\" nie jest zatem wytworem konsultanta, szkoleniowca, psychologa biznesu czy innej osoby zgłębiającej teoretyczne aspekty zarządzania. Praktycznie każdą opisywaną tu sytuację przeżyłem na własnej skórze i zmuszony byłem do jej rozwiązania.

Katolicka Agencja Informacyjna - 02.07.17. Jak być dobrym uczniem-misjonarzem Jezusa? Papież Franciszek przedstawił dziś wszystkim wiernym - biskupom, księżom i świeckim drogę ich chrześcijańskiego powołania. Związek ucznia z Jezusem musi być silniejszy, niż jakiekolwiek inne powiązania. Franciszek przypominał, że nie jest to Teraz w wyniku krótkiej analizy możemy dowiedzieć się, kto jest tak naprawdę dobrym człowiekiem. Na pewno jest nim ta osoba, która pomaga innym, okazuje im miłość, szacunek i przyjaźń. Czyli najważniejsze chrześcijańskie cnoty. Dziewczyna to przykład na to jak bardzo można być oderwanym od realnego świata.
Jeśli będę potrafił być mężem, który kocha swoją żonę, i ojcem, który kocha swoje dzieci, być może to zamknie w sobie wszystko, co powinienem zrobić. Być może to jest wszystko, czego się ode mnie wymaga. Miesiąc później w drodze do domu przechodziłem obok katedry św. Patryka i zatrzymałem się tam na chwilę, aby się
\n\n\n jak byc dobrym ojczymem
Skup się na swoich pragnieniach. To jeden z najmocniejszych, a jednocześnie z najważniejszych punktów. W rzeczywistości to nic trudnego. Aby stać się lepszym człowiekiem musisz sięgać po marzenia. Wyobrażaj sobie to, co chcesz osiągnąć i dokonuj wizualizacji chwili, w której udało Ci się dany cel zrealizować.
Byc czy nie byc? 2010-06-29 14:24:19; Slabo mi idzie z matmy ale sie poprawilam mam jusz 5 i 3 powinnam byc zadowolona? 2009-03-07 11:14:08; Trzeba byc bardzo dobrym z matmy jak chce sie zostac architektem zewnetrznym? 2012-05-17 13:24:30; czy jak chce zostac aktorką musze byc dobra z matmy 2011-01-29 19:08:12; Byc czy nie byc.? 2009-09-06 12:
\n jak byc dobrym ojczymem
Tacierzyństwo - jak być dobrym ojcem? Gdy zaczynamy mówić o byciu ojcem, często pojawia się pojęcie „rola”. I to prawda – jest to nowa rola, którą będziemy pełnić, jednak samo słowo rola może wskazywać również, że będziemy coś odgrywać według jakiegoś scenariusza, czyli prawdopodobnie tego, co społecznie przyjęło się jako „zadania dla ojca”.
Jak być dobrym rodzicem – granice. Rodzicom często wydaje się, że dzieciom można na wszystko pozwalać, bo to tylko dzieci. Innym bardzo trudno jest wytrzymać, gdy dziecko okazuje złość
eSSAeGI.